738
RSS
piątek, 30 września 2011

tylko mnie kochaj.

 



Takie momenty jak ten, budzą wspomnienia, budzą sen, budzą zmysł spowolnienia, przywołują tamten dzień, świat się zmienia, tak jak pragnienia zmienia chęć samospełnienia, oprócz zdjęć pozostały wspomnienia. Stare dzieje, z których czasem człowiek się śmieje, to co z czasem przeminęło, z czasem wspomnienie przywieje, tak jak przeszłość, ilu najbliższych z nią odeszło co Ci będę mówił, przecież sam najlepiej wiesz to.


17:22, pluszowy.mis
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 września 2011

także tego.

16:19, pluszowy.mis
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 września 2011

"Miłość jest jak gruszka. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbuj zdefiniować kształt gruszki."

A. Sapkowski

Zanim zaczęłam jeść gruszki (ba,jakiekolwiek owoce!; tak ma chyba większość dzieci-owoce są fuu i już) musiałam do gruszek dorosnąć. To, że teraz jestem w nich bezgranicznie zakochana, to oznaka pewnej dojrzałości. A i sama gruszka, żeby być smaczną, dobrą gruszką musi najpierw dojrzewać. Często bardzo długo, w odpowiednich warunkach. I nawet jeśli gruszka będzie najsłodsza, a konsument wciąż niedojrzały, owoców furt nielubiący, to i taka gruszka odpowiadać mu nie będzie. W gruszce zatem ważne są dwie strony-obie muszą być dojrzałe (i odczytuj to i jako dwie osoby, i jako i człowieka i miłość). Dojrzewanie gruszki tez jest bardzo ważne. To jaka będzie w przyszłości, zależy od tego ile deszczu na nią spadło, jak ciepło jej było i jak często grzała swe ciało w słonecznych promieniach. Wszystko dojrzewa powoli.

Kiedyś na pewno spadniesz ze swojej gałęzi. Inaczej wszystkie grusze umrą.

 

dzięki, mała.

20:04, pluszowy.mis
Link Dodaj komentarz »

kiedy człowiek tylko się czegoś dowie od razu histeryzuje.

tak jest i w moim przypadku.

 

i feel so close to you right now !

17:49, pluszowy.mis
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 września 2011

no tak wiadomo, że kiedyś przybędzie mój książe na białym koniu.

21:12, pluszowy.mis
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 września 2011

i wiesz co, czasami jeszcze nachodzą mnie takie momenty, że się uśmiecham, uśmiecham się do tego wszystkiego, do tych wspomnień... do tego co było. mam ochotę wykrzyczeć, że dziękuję Ci za to wszystko, za to że to było, że miałam szanse przeżyć coś tak cudownego. nie wiem na ile to co pisze jest obiektywne, nie wiem.

Nie wybuchnęłam płaczem kiedy powiedziałeś mi o niej, więc chyba coś ruszyło. Oby. bo sami dobrze wiemy, że to tylko wyniszcza mnie od środka, szkoda że nigdy nie dowiem się czy Ciebie też. mimo, że wielokrotnie myślałam inaczej i mówiłam inaczej to... życzę Ci wszystkiego najlepszego. masz do tego prawo, jak i ja.

i fakt, siedzę teraz a w słuchawkach leci to : <3 i płaczę. ale nie ma w nim już tej histerii, tego upokorzenia, może jeszcze trochę żalu, że nie akceptuję samej siebie i pewnie to przez Ciebie, nie będę Cię oszukiwała. nie wiem dlaczego brzmi to jak . sama nie wiem. chyba On pozwolił mi już się od tego uwolnić, pozwolił. dziękuję, Ty przenikasz i znasz mnie.

poza tym, dziękuję za wspaniałą motywację.

 

a to zdjęcie dlatego, że kojarzy mi się z czasem kiedy byłam szczęśliwa.

22:50, pluszowy.mis
Link Dodaj komentarz »

dziękuję, szmaciarzu.

 

16:04, pluszowy.mis
Link Dodaj komentarz »
sobota, 17 września 2011

nie ufam nikomu, kocham tych co na to zasłużyli.

09:34, pluszowy.mis
Link Dodaj komentarz »
piątek, 16 września 2011

minął rok. najgorszy rok w moim życiu.

18:51, pluszowy.mis
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 września 2011

bo potrzebuję żebyś po prostu był, przytulił mnie i nic nie mówił.

czy to tak wiele?

15:45, pluszowy.mis
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3